Gręblowska Danuta - * * * [Czy pustka tak czarna,]
Czy pustka tak czarna ,tak głęboka
Ma sobie równe
Czy głębokość przeniknie poważniejsza skaza
Nie ma podobnych boleści
Przeszywa na wskroś
Nie zginie ,tak jest i będzie
Najczarniejsza z czarnych
Gdzie kolorowy świat
I piękne pokłony ludzi znamienitych
Gdzież nawet szarość jaśniejsza od czerni
Podła -; nie znajdzie dziś czasu.
Malutka zielona nadzieja pełznie pod nogami
Nim dopełznie my odpłyniemy
Ukojeni pocałunkami śmierci
Pochłonięci przez czarną i głęboką.
Ma sobie równe
Czy głębokość przeniknie poważniejsza skaza
Nie ma podobnych boleści
Przeszywa na wskroś
Nie zginie ,tak jest i będzie
Najczarniejsza z czarnych
Gdzie kolorowy świat
I piękne pokłony ludzi znamienitych
Gdzież nawet szarość jaśniejsza od czerni
Podła -; nie znajdzie dziś czasu.
Malutka zielona nadzieja pełznie pod nogami
Nim dopełznie my odpłyniemy
Ukojeni pocałunkami śmierci
Pochłonięci przez czarną i głęboką.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
różne
różne
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Czy będę mogła znów spokojnie spać]
* * * [Czy pustka tak czarna,]
* * * [Pędzę przed siebie w upiornym uścisku]
* * * [Poprzez minione dni spogląda księżyc]
* * * [Proszę daj dzisiaj radość]
* * * [Trudno znaleźć miejsce na zbłąkane serca]
* * * [Wierzyć w sny, w marzenia]
Anioły...
Bagaż
Balkon
Braki miłości
Drzewa...
Dźwięki...
Milczenie, mowa
One...
Osobiste
Poemat wierszokletki
Przyjaźń??
Świat
Wojna (DG)
* * * [Czy będę mogła znów spokojnie spać]
* * * [Czy pustka tak czarna,]
* * * [Pędzę przed siebie w upiornym uścisku]
* * * [Poprzez minione dni spogląda księżyc]
* * * [Proszę daj dzisiaj radość]
* * * [Trudno znaleźć miejsce na zbłąkane serca]
* * * [Wierzyć w sny, w marzenia]
Anioły...
Bagaż
Balkon
Braki miłości
Drzewa...
Dźwięki...
Milczenie, mowa
One...
Osobiste
Poemat wierszokletki
Przyjaźń??
Świat
Wojna (DG)